Szybka kontra

Szybka kontra
Wojciech Stanisławski

STANISŁAWSKI: Jasełka po warszawsku

Żadna siła nie jest w stanie zmusić Ratusza, by umieścił na przystankach i billboardach wielkoformatowe reprodukcje Duccia, „Natividad” Czapskiego czy (jak ucieszyliby się z tego Ukraińcy, najliczniejsza dziś mniejszość w Warszawie!) ikony Різдвa/Рождествa:

Czytaj dalej »
Szybka kontra
Łukasz Warzecha

WARZECHA: Szczeniacka zagrywka warszawskiego ratusza

Absurdalna „neutralność” plakatu, który – jak można się domyślić – został wyprodukowany z okazji Bożego Narodzenia, to małpowanie (bo oświeceni i nowocześni uwielbiają bezmyślnie małpować) istniejącej od dawna na Zachodzie mody na nieodwoływanie

Czytaj dalej »
Szybka kontra
Michał Kuź

KUŹ: Niemiecka doktryna cynicznego pacyfizmu

Wsparcie Berlina dla natowskiej strategii odstraszania na wschodzie zawsze było problematyczne. W przypadku nowego kanclerza wiele wskazuje zaś na jeszcze większą niż poprzednio pobłażliwość wobec Kremla. Kanclerz socjaldemokrata

Czytaj dalej »
Szybka kontra
Łukasz Warzecha

WARZECHA: Noc listopadowa

Pan narodu, margrabio, nie zmienisz, Tu rozsądku rzadko się używa, A jedyne, co naprawdę umiemy, To najpiękniej na świecie przegrywać! W listopadowy wieczór, 29-tego miesiąca w roku 1830, był to poniedziałek, generał intendent artylerii,

Czytaj dalej »
Szybka kontra
Jan Maciejewski

MACIEJEWSKI: Ja mistrz wyciągam dłonie.

Pierwszy na ten pomysł wpadł francuski filozofii i przyrodnik, hrabia Buffon. Wizja ziemi jako pustyni skutej lodem szybko opanowała jednak umysły tak wielu artystów i ludzi nauki, że przypisywać mu wyłączne

Czytaj dalej »
Szybka kontra
Marek Jurek

JUREK: Błędy nowego imigracjonizmu

Photo by ev on Unsplash Wszystkim, którzy dziś wtórują naciskom na rząd i instytucje chroniące granic, którzy zaufanie do katolicyzmu chcieliby budować na dyfuzji między nim a współczesną medialną kulturą liberalną, przypomnieć należy przestrogę,

Czytaj dalej »
Szybka kontra
Jan Maciejewski

MACIEJEWSKI: Romantyzm – niekończąca się historia.

Im dłużej dyskusja ta się ciągnie, tym bardziej widać, że od romantyzmu uwolnić się zwyczajnie nie potrafimy. Emocje w polskim Sejmie są zjawiskiem równie zaskakującym co fakt, że po poniedziałku nastaje wtorek. Ale te konkretne emocje, w tej,

Czytaj dalej »