Autor: Jan Maciejewski

urodzony w 1990 roku w Mysłowicach na Śląsku. W przeszłości redaktor naczelny wydawanych przez Klub Jagielloński „Pressji”. Obecnie felietonista magazynu weekendowego „Plus Minus”. Mąż Oli, tata Julka, Anieli i Stefana.
Szybka kontra

MACIEJEWSKI: Cyniku, to do ciebie

Nie ma sensu wchodzić w spór z ludźmi, którzy negują sam jego przedmiot. Używają słów jak gwizdków (byle głośno, byle ostro, byle się niosło) i tak naprawdę tylko po to, by „pozostać w obiegu”. Bo kto nie wierzy

Czytaj dalej »
Szybka kontra

MACIEJEWSKI: Sopelek, Śnieżynka, Kaj

„Kocham” to ruch, działanie, którego nie da się tam podjąć. Nie ma czego ani kogo kochać. Ani nawet niczego z rezerwuaru własnego wnętrza, bo ono też zostało zamrożone pocałunkiem Królowej Śniegu. W całej

Czytaj dalej »
Szybka kontra

MACIEJEWSKI: Bluźnierscy mieszczanie

Chrześcijaństwo nie jest systemem moralnym. Będąc czymś dużo większym, zwiastunem jakiegoś nieskończenie wyższego powołania, Kościół musi być przez mieszczańską moralność odrzucany. Większa jest radość w Królestwie Niebieskim z jednego, porządnego bluźniercy

Czytaj dalej »
Szybka kontra

MACIEJEWSKI: Synowie Medei, nasi bracia

Sprzeciw wobec zabijania nienarodzonych czy genetycznej inżynierii, również ten którego twarzą stała się Wanda Półtawska, nie ma na dobrą sprawę nic wspólnego z religią. To jest coś dużo szerszego, wcześniejszego. Nie prawd wiary

Czytaj dalej »
Szybka kontra

MACIEJEWSKI: Pany i chamy Matczaka

Pies wyborczych porażek „partii elit” pogrzebany jest tutaj: w nieprzyjmowaniu do wiadomości, że o konserwatywnych poglądach decydować może nie tyle suma życiowych niepowodzeń, co świadoma decyzja. Za nawoływaniem Marcina Matczaka o szacunek do prostego

Czytaj dalej »
Szybka kontra

MACIEJEWSKI: Ostatni zryw

Na ostatniej z prostych, tej, która prowadzi do śmierci, już nic nie stoi na przeszkodzie. Rozsądek i plany nie każą dłużej czekać, opinia i konwencje przestają mieć cokolwiek do powiedzenia. Pewnie dlatego życie nie kończy się

Czytaj dalej »
Z oddechem

Wołyń. Nic nie jest w porządku

W kwestii odkłamywania i upamiętniania ofiar rzezi dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów następuje systematyczny regres. Tegoroczne obchody są tego najlepszym przykładem. I sprawa ta dotyczy nas wszystkich, niezależnie od tego czy nasze rodziny wywodzą

Czytaj dalej »